Dziś jest czwartek, 17 sierpnia 2017 roku. Imieniny : Anity, Elizy, Mirona

REKLAMA

Kwartalnik Myśl.pl

Kika tygodni temu jeden z prawicowych publicystów stwierdził, że „kultura prawicy nie interesuje, prawica jej nie rozumie i zrozumieć nie chce. Wydaje się, że kultura jest z założenia neutralna, a próby jej analizy i współtworzenia podejmuje tylko lewa strona”. Czy miał rację? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Warto jej jednak poszukać. Jeszcze ważniejszym zadaniem wydaje się być zrozumienie, czym jest kultura i jakie znaczenie może odegrać w zachęcaniu Polaków do społeczno-politycznej aktywności i odpowiedzialności. Nie chodzi tu jednak o groteskowy, czasem wręcz zaściankowy, produkt kulturopodobny, serwowany nam jakże często przez tak zwane media „niezależne”, ale o coś, co może stanowić trwały fundament zmian naszego narodu i państwa.


W numerze, który właśnie oddaliśmy do Państwa rąk, staramy się pokazać współczesne,  popkulturowe próby łączenia kultury z patriotyzmem. To muzyka hip-hopowa, grafika oraz inne nowoczesne formy wyrazu artystycznego. Liczymy na to, że numeru inicjatywy, o których piszemy, przysłużą się zwycięstwu narodowo-konserwatywnej prawicy na froncie walki o sztukę, kulturę i wychowanie. Oby rację miał Łukasz Moczydłowski, którego tekst pt. „Czas stworzyć manifest antyantysztuki!”, otwierający dyskusję na łamach niniejszego numeru, kończy się refleksją:  „Wydaje się, że przy takim programie sztuki nowoczesnej Polacy ze swoim głęboko zakodowanym, często nieuświadomionym pierwiastkiem buntu i znacznie powolniej biegnącymi procesami rozpadu, niż ma to miejsce u naszych zachodnich braci, świetnie nadają się do poniesienia płomienia irredenty przeciwko współczesnej antysztuce. Być może właśnie walka o nową sztukę pozwoli nam w końcu odrzucić – wraz z lewicową poprawnością polityczną – duszący nas od wieków kompleks pawia i papugi”.

W bieżącym numerze szczególnie polecam Państwa uwadze teksty z zakresu geopolityki: artykuł dr. Wojciecha Turka pt. „Od Pax americana do świata wielobiegunowego” oraz Krzysztofa Lalika zatytułowany „I’m not Charlie, not terrorist, not Muslim, but from Europe” . Poza tym jak zwykle sporo miejsca poświęcamy sprawom idei, polityki oraz historii. Przybliżamy także działania Wiedeńskiej Inicjatywy Narodowej – kolejnego środowiska, z którym nawiązaliśmy aktywną i owocną współpracę.

W imieniu całej redakcji życzę miłej lektury!
Krzysztof Tenerowicz
Redaktor naczelny „Myśl.pl”

 

Więcej…

_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
01/42 
start stop bwd fwd

MyślTV

FACEBOOK

Polska dla Polaków. Zawsze!

Tegoroczny Marsz Niepodległości przeszedł pod hasłem „Polska dla Polaków – Polacy dla Polski”. Dla tej lepszej, oświeconej i nowoczesnej części polskiego społeczeństwa stało się to pretekstem do krytyki organizatorów i uczestników największej patriotycznej demonstracji w Europie. Nie zabrakło oskarżeń o rasizm i ksenofobię. Organizatorzy marszu celnie ripostowali, ale kolejny głos w obronie tego hasła jest konieczny, by nie pozwolić lewicowej mentalności zdominować przestrzeń publiczną.

 

 

Kluczem do zrozumienia hasła „Polska dla Polaków”, bo to właśnie ta część budziła największe kontrowersje – jest odpowiedź na pytanie: kim jest Polak? Czy Polakiem może być tylko ten, który w Polsce się urodził i ma polskie korzenie? Nie. O przynależności do narodu nie może decydować tylko i wyłącznie czynnik narodzin na danej ziemi i w konkretnej grupie etnicznej. Owszem, jest to ważne kryterium, ale nie jest ono decydujące w kwestii sprawowania władzy i czerpania profitów z osiągnięć wspólnoty. Do narodu zaliczają się ci, którzy przyjmują dziedzictwo duchowe narodu. Uczestnictwo w życiu wspólnoty narodowej wymaga również gotowości do pracy na rzecz jej rozwoju, a wynika to z poczucia powinności, które każdy członek musi odczuwać.

 

Zatem Polakiem może zostać ktoś, kto nie ma polskich korzeni, ale musi być on jednostką aktywną w życiu zbiorowości, której członkiem chce się stać. Musi uznawać wartości wyznawane przez wspólnotę i musi dążyć do realizacji wspólnych celów. Są to warunki niezbędne do czerpania korzyści z rezultatów wspólnej pracy – pokoleń wcześniejszych i pokoleń współczesnych. Troska o byt tych, którzy przyjdą na nasze miejsce – również stanowi fundament wspólnoty i jej członkowie muszą mieć na uwadze dobro następnych pokoleń. Wypływa to ze świadomości ciągłości trwania narodu i rola tego czynnika nie może być ograniczana w żadnym momencie dziejów.

 

Jeśli tak zdefiniujemy Polaka, to czy hasło „Polska dla Polaków” rzeczywiście jest tak ksenofobiczne i rasistowskie jak usiłują to przedstawić niektóre media i niektóre grupy społeczne? Państwo to organizacja narodu, więc czy chęć umocnienia polskiego narodu na miejscu gospodarza swojego państwa jest zachowaniem godzącym w poczucie sprawiedliwości i przyzwoitości? Czy też może raczej jest naturalną reakcją obronną przed postępującym procesem wynaradawiania? Kim ma być Polak we własnym państwie? Sługą obcych wpływów? Wykonawcą woli innego narodu? Nie ulega wątpliwości, że ci, którzy tak histerycznie zareagowali na hasło „Polska dla Polaków” są po prostu nieświadomi własnych obowiązków wobec narodu – można zaryzykować stwierdzenie, że nie czują się członkami wspólnoty narodowej. Jednak ignorancja nie jest powodem do dumy, a raczej do wstydu, więc nieporozumieniem jest to olbrzymie oburzenie.

 

Polak ma święte i niezbywalne prawo do ustalania zasad panujących w jego domu. I to prawo, przysługuje każdemu narodowi. Zatem nie bójmy się oskarżeń o ksenofobię i rasizm, bo skoro naturalne zachowania są opisywane w ten sposób, to oskarżenia te nie mają już żadnej mocy. To kolejny błąd pseudopostępowej części społeczeństwa, bo szachuje ona wielkimi hasłami i gdy pojawi się prawdziwe zagrożenie, zabraknie nam narzędzi do jego zwalczenia.

 

Polska dla Polaków – Polacy dla Polski! Zawsze!

 

Michał Patyk – sekretarz redakcji i publicysta „Mysl24.pl”, współpracownik portalu „ProstozMostu.Net” oraz kwartalnika „Myśl.pl”.

 

 

FacebookTwitter

Kwartalnik


Partnerzy
portalu

 

Polecamy