Dziś jest środa, 22 listopada 2017 roku. Imieniny : Cecylii, Jonatana, Marka

REKLAMA

Kwartalnik Myśl.pl

Kika tygodni temu jeden z prawicowych publicystów stwierdził, że „kultura prawicy nie interesuje, prawica jej nie rozumie i zrozumieć nie chce. Wydaje się, że kultura jest z założenia neutralna, a próby jej analizy i współtworzenia podejmuje tylko lewa strona”. Czy miał rację? Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Warto jej jednak poszukać. Jeszcze ważniejszym zadaniem wydaje się być zrozumienie, czym jest kultura i jakie znaczenie może odegrać w zachęcaniu Polaków do społeczno-politycznej aktywności i odpowiedzialności. Nie chodzi tu jednak o groteskowy, czasem wręcz zaściankowy, produkt kulturopodobny, serwowany nam jakże często przez tak zwane media „niezależne”, ale o coś, co może stanowić trwały fundament zmian naszego narodu i państwa.


W numerze, który właśnie oddaliśmy do Państwa rąk, staramy się pokazać współczesne,  popkulturowe próby łączenia kultury z patriotyzmem. To muzyka hip-hopowa, grafika oraz inne nowoczesne formy wyrazu artystycznego. Liczymy na to, że numeru inicjatywy, o których piszemy, przysłużą się zwycięstwu narodowo-konserwatywnej prawicy na froncie walki o sztukę, kulturę i wychowanie. Oby rację miał Łukasz Moczydłowski, którego tekst pt. „Czas stworzyć manifest antyantysztuki!”, otwierający dyskusję na łamach niniejszego numeru, kończy się refleksją:  „Wydaje się, że przy takim programie sztuki nowoczesnej Polacy ze swoim głęboko zakodowanym, często nieuświadomionym pierwiastkiem buntu i znacznie powolniej biegnącymi procesami rozpadu, niż ma to miejsce u naszych zachodnich braci, świetnie nadają się do poniesienia płomienia irredenty przeciwko współczesnej antysztuce. Być może właśnie walka o nową sztukę pozwoli nam w końcu odrzucić – wraz z lewicową poprawnością polityczną – duszący nas od wieków kompleks pawia i papugi”.

W bieżącym numerze szczególnie polecam Państwa uwadze teksty z zakresu geopolityki: artykuł dr. Wojciecha Turka pt. „Od Pax americana do świata wielobiegunowego” oraz Krzysztofa Lalika zatytułowany „I’m not Charlie, not terrorist, not Muslim, but from Europe” . Poza tym jak zwykle sporo miejsca poświęcamy sprawom idei, polityki oraz historii. Przybliżamy także działania Wiedeńskiej Inicjatywy Narodowej – kolejnego środowiska, z którym nawiązaliśmy aktywną i owocną współpracę.

W imieniu całej redakcji życzę miłej lektury!
Krzysztof Tenerowicz
Redaktor naczelny „Myśl.pl”

 

Więcej…

_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
_self
01/42 
start stop bwd fwd

MyślTV

FACEBOOK

Nowe zasady głosowania w wyborach powszechnych

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji realizuje prace związane z przygotowaniem rozporządzenia w sprawie przesyłek w głosowaniu korespondencyjnym w kraju[1]. Akt ten będzie regulował kwestie związane z trybem odbierania kopert zwrotnych od wyborców oraz zasady ich dostarczania do obwodowych komisji wyborczych i przekazywania pakietów wyborczych delegaturom Krajowego Biura Wyborczego.

Przedmiotowe funkcje ma realizować operator wyznaczony do świadczenia powszechnych usług pocztowych (w okresie do 31 grudnia 2015 r. rolę tę pełni Poczta Polska S.A.). Pakiety wyborcze i koperty wyborcze podlegają całkowitemu zwolnieniu z opłat, jednakże projektodawca rozporządzenia nie pokusił się o skorzystanie z możliwości jakie niesie ze sobą prawo konkurencji kierując się najprawdopodobniej chęcią powierzenia tych obowiązków państwowej spółce. Natomiast nie jest wcale przesądzone, że to właśnie ona uzyska korzystne rozstrzygnięcie w konkursie ogłoszonym przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na operatora pocztowego wyznaczonego do świadczenia usług powszechnych na lata 2016 – 2025. Niewątpliwie jednak przedmiotowe rozporządzenie, o ile wejdzie, w takim bądź w innym kształcie, w życie będzie obowiązywało i wiązało obecnego operatora wyznaczonego w trakcie zaplanowanych na rok bieżący wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Projektodawca, o czym mowa wcześniej, nie skorzystał z możliwości jakie daje uwolnienie rynku usług pocztowych w Polsce, prawo konkurencji i prawo zamówień publicznych, które nakazują powierzać wykonanie prac firmom wygrywającym przetargi i dającym gwarancję najkorzystniejszego dla zamawiającego zrealizowania zadania. Zwolnienie z opłat przesyłek w głosowaniu korespondencyjnym nie oznacza jednak wcale, że nie pojawią się koszty związane z jego wykonaniem, a więc oczywistą rzeczą jest wskazanie źródeł finansowania. Wydaje się, że najbardziej wskazane byłoby przeprowadzenie procedury przetargowej przez określoną jednostkę zakupową administracji publicznej, związanie wykonawcy kontraktem z państwem oraz zagwarantowanie finansowania z budżetu państwa. Nieodpłatna obsługa przesyłek w głosowaniu korespondencyjnym, o ile system takiego głosowania się upowszechni, stanowiłaby zbyt duże i nieuzasadnione obciążenie dla operatora wyznaczonego, tym bardziej nieuzasadnione, gdyby funkcję tę uzyskał w formie zrealizowanego przetargu publicznego podmiot prywatny. Warto też zaznaczyć, że przesyłki w głosowaniu korespondencyjnym wymagają specjalnego traktowania i odpowiednich zabezpieczeń, co zwiększa nakłady pracy związane z realizacją usługi i podwyższa koszty. Zresztą projekt rozporządzenia nie wskazuje szczegółowej procedury nadawania, przechowywania, przemieszczania i doręczania tego rodzaju przesyłek, a zastosowanie ogólnych procedur doręczeniowych, czyli traktowanie przesyłki zawierającej głosy wyborców w taki sam sposób jak listu zwykłego czy kartki świątecznej wydaje się, najdelikatniej rzecz ujmując, mało poważne i budzi spore wątpliwości. W rozporządzeniu winny więc zostać doprecyzowane treści poprzez szczegółowe opisanie procedur i dodanie w formie załączników druków jakie będą obowiązywać w realizacji usługi. Alternatywnie należałoby wskazać w oparciu o jaką, z już obowiązujących (administracyjną?) procedur te przesyłki miałyby być doręczane. Jeśli więc czytamy w np. § 3.1 Urząd gminy, niezwłocznie po doręczeniu pakietów wyborczych, informuje pisemnie operatora wyznaczonego o wyborcach, którzy otrzymali pakiet wyborczy za jego pośrednictwem, to pojawia się pytanie o to kto i komu przekazuje informacje oraz jakie dane o wyborcach, którzy otrzymają pakiet winny trafić do operatora pocztowego obsługującego tego rodzaju korespondencję. Jeśli czytamy w § 3 ust. 3 projektu Rozporządzenia, zgodnie z którym wyborca może przekazać pakiet, najpóźniej w trzecim dniu roboczym poprzedzającym dzień wyborów w dowolnej placówce operatora wyznaczonego, to aż prosi się o to, aby zaznaczyć, iż winny być one nadawane w formie przesyłek rejestrowanych najszybszej kategorii (przesyłek poleconych/rejestrowanych priorytetowych za potwierdzeniem odbioru).

To jedynie niektóre wątpliwości merytoryczne i techniczne. Pomijając je warto dodać, że są też wątpliwości związane z samymi alternatywnymi formami głosowania, które, co należy zauważyć, poszerzają gwarancję jego powszechności i mogą przyczynić się do podwyższenia frekwencji wyborczej, jednakże zarazem zwiększają także ryzyko, że głos nie zostanie przez obywatela osobiście oddany. W przypadku braku skonkretyzowanych procedur zwiększają również ryzyko wystąpienia nieprawidłowości wyborczych, a także dają okazję do dyskusji i kwestionowania rozstrzygnięć wyborczych. Taka formuła głosowania zawęża też wyborcy czas na podjęcie decyzji podczas, gdy w np. ostatnim etapie kampanii wyborczej mogą wystąpić okoliczności wpływające na ukształtowanie się lub zmianę wcześniej podjętej decyzji. Osoba głosująca w formie korespondencyjnej nie ma już możliwości zmiany tej decyzji, tak jak nie będzie jej dane wycofać oddanego głosu na kandydata, który zostanie skreślony z listy wyborczej (np. z powodu śmierci) już po oddaniu głosu.

 

dr Rafał Zgorzelski – doktor nauk humanistycznych, absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, współpracownik Myśl24.pl. 

 

 

 

 

 

 

FacebookTwitter

Kwartalnik


Partnerzy
portalu

 

Polecamy